Najprostsza naprawa jaka zrobiłem.

Awatar użytkownika
Marcel
Posty: 337
Rejestracja: 20 gru 2020, 20:29
Dziękował(a):: 18 razy
Podziekowano: 125 razy

Najprostsza naprawa jaka zrobiłem.

Post autor: Marcel »

Zaczęło się od naprawy namiotu. Po kilku latach podłoga zaczęła się pocić. To znaczy chodzi mi o drugi namiot, bo jeden naprawiałem dwa lata temu.

Do naprawy posłużył tent fabric sealant , wersja pu. Namiot został wyprany , wysuszony , rozwieszony. A potem cała podloga wymazana za pomocą gąbki. Potem doba suszenia i znowu. W sumie trzy razy. Podłoga zrbiloa się lekko błyszcząca i przestała przeciekać.
To była typowa naprawa.

A nietypowa to naprawa poduszki dmuchanej. Wytrzymała pół roku i powoli schodziło z niej powietrze. Resztkę impregnatu, czyli jakie 5-6 cm po prostu wlalem do środka. Napompowalem poduchę , wyobracalem żeby płyn rozlał się na całej powierzchni i zostawilem na noc. Uszczelniła się elegancko ;).

Myślę że używając większej ilości około 100cm można by ta metoda i materac trekkingowy naprawić.
Awatar użytkownika
Hegemon
Posty: 874
Rejestracja: 17 gru 2020, 18:05
Dziękował(a):: 103 razy
Podziekowano: 162 razy

Re: Najprostsza naprawa jaka zrobiłem.

Post autor: Hegemon »

Dzięki za info bo temat na czasie !!!
Kumpel ostatnio w związku z upałami (mieszka na poddaszu, ale ma ogród) wydobył
nie za bardzo nowy, ale całkiem niezły namiot Brda nie pamiętam który model.
Namiot w pośpiechu rozbił, ale bez śledzi bo flauta była , a śledzie przez 30-40 lat zaginęły...
O trzeciej nad ranem powiał zefirek i kumpla zwinęło, wydostał się i po ogrodzie parę cegieł na obciążniki linek naszukał, dospał...
Rano z miejsca alledrogo i kupił śledzie....................ale kilka za mało bo przed kawą, więc nadal cegły.
Kupił dla relaksu lubej gruby materac dwuosobowy, nadmuchał przywiezionym kompresorem bo po co się męczyć,
kompresor odwiózł do firmy, ........, materac nie zmieścił się więc spuścił część powietrza, pozginał i włożył,
i noc minęła jak na kiepskim łóżku wodnym, gdzie by nie leżeli to murawy dotykali...
Ale spoko, determinacja jest, kolejne śledzie zakupione (tylko po co 50 na górkę? ), pompka od SUP-a już na pokładzie,
teraz tylko uszczelnianie szwów i będzie chyba walka z niżem demograficznym.....................
Jestem F I T ... Fajny I Tłusty :D
ODPOWIEDZ